Pstrąg hodowlany jest bardzo zbliżony jakością i smakiem do pstrągów żyjących w naturze

Od lat trwa spór pomiędzy zwolennikami pożywienia naturalnego i pochodzącego z przemysłowych hodowli. W przypadku ryb różnice w obu formach pozyskiwania białka nie są aż tak jednoznaczne. Po pierwsze  fakt ograniczonej możliwości zwiększania produkcji w warunkach wodnych (ze względu na ograniczoną możliwość absorpcji tlenu), oraz brak sztucznych „przyspieszaczy” przyrostu, powodują że ryby hodowlane w tym pstrąg, rosną w podobnym tempie co ryby dziko żyjące mające optymalny dostęp do pokarmu. Po drugie ryby nawet w naturze są stworzeniami stadnymi (tworzą ławice), co niweluje argument sztucznych zagęszczeń. Wreszcie po trzecie – pasze jakimi karmione są ryby, są najbardziej zbilansowanymi paszami na rynku pasz. Oznacza to, że ich skład jest komponowany maksymalnie optymalnie do możliwości trawienia, czego głównym powodem jest potrzeba zmniejszenia wpływu na środowisko. W efekcie ryby hodowlane przez cały okres rozwoju żywione są optymalnie, choć może jednorodnie. Podsumowując – jeśli mamy możliwość skonsumowania pstrąga złowionego w naturalnym, czystym i zasobnym w zróżnicowany pokarm  potoku, nic nie zastąpi nam doznań smakowych – jeśli jednak szukać alternatywy – pstrągi hodowlane są idealnym zamiennikiem naturalnego białka, niemal identycznym do pierwowzoru.

SPRŁ 2011 © Wszelkie prawa zastrzeżone